05.28.08
Jak na wojnie…
Nie cierpię jeździć na badania do Kliniki Okulistycznej w Katowicach. Nie tylko dlatego, że trzeba od 5.00 trzymać kolejkę, to również panuje tam straszna atmosfera. Ludzie są dla siebie nieżyczliwi i najlepiej pozabijaliby się. Zjeżdżają tam osoby z całej Polski i koło 8.00 panuje tam taki tłok, że przejście korytarzem przypomina slalom gigant połączony z biegiem przez płotki. Między ludźmi zawiązują się się sojusze jak na wojnie – pierwszy popilnuje tutaj kolejki, za to drugi trzyma miejsce gdzie indziej…
Jakby tego było mało, jeden z badających mnie lekarzy uznał, że jestem ciekawym przypadkiem i zrobił ze mnie królika doświadczalnego – przez 15 minut pstrykał mi zdjęcia dna oka (mało przyjemne).
Już się nie mogę doczekać jak na koniec czerwca znowu tam pojadę… :/
05.23.08
Rozbiórka :)
05.22.08
“Abyś przyjął to, czego zmienić nie możesz,
Abyś miał odwagę zmienić to, co zmienić należy
i abyś umiał odróżnić jedno od drugiego.”
05.21.08
Podobno prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie. Przychylam się do tego stwierdzenia i z tego miejsca dziękuje im wszystkim…
05.20.08
“Połowa naszych pomyłek polega na tym, że kierujemy się uczuciem, gdy powinniśmy myśleć. Druga połowa, że rozumujemy, kiedy winniśmy zawierzyć uczuciu.” -John Churton Collins
05.15.08
No to się zaczęło… od wczoraj (trochę wcześniej niż zawsze ) w szkole rozpoczął się okres cudów :)
20 osób zagrożonych na 26 w klasie – taki mały rekord :P
do Bożego Ciała zostanie ich najwyżej 6 bądź 7 :D

