11.25.08

Ciężko to widzę…

Opublikowany w Wpisy @ 21:23 - autor: Artur

Artur jak zwykle robi tysiące rzeczy naraz i nie potrafi się skupić na jednej konkretnej. Hasło: “Co masz zrobić dziś, zrób pojutrze. Będziesz miał dwa dni wolnego.” przestało się sprawdzać i co gorsza, jest całkowicie odwrotnie, bo “czego nie zrobisz dzisiaj, tego nie dasz rady zrobić za dwa dni”

Jutro i przez dwa następne dni odbędą się matury próbne. Ich wynik potraktuję jedynie jako informację o moim poziomie wiedzy (w zasadzie taka ich rola :) )

11.16.08

Piotruś Pan…

Opublikowany w Wpisy @ 00:06 - autor: Artur

Wczorajszy dzień był bardzo fajny. Przyjechali do mnie znajomi, których nie widziałem ruski rok, a z którymi zawsze chętnie rozmawiam. Za wiele rzeczy podziwiam tych ludzi m.in. za ufność Bogu i szczerość.
Na niemieckim nic nowego, jak zwykle darowała nam zadanie domowe :P i zadała więcej następnego.
Wczoraj odbył się też dzień skupienia przed przyrzeczeniami i z powodu właśnie niemieckiego byłem tylko na mszy (choć pewnie gdybym był dłużej, to więcej bym przeszkadzał). Ksiądz Rafał miał krótkie, ale bardzo fajne kazanie. Mówił przede wszystkim do osób, które za dwa tygodnie chcą złożyć przyrzeczenia. Wspomniał o ich powołaniu w KSMie i strachu przed działaniem. Strach ten powinniśmy wykorzystywać jako uczucie motywujące do pracy nad sobą. Bierze on się stąd, że wielu z nas chce być jak Piotruś Pan, wiecznie mieć dzieciństwo i o nic się nie martwić. Stąd też strach przed jakąkolwiek akcją, za którą trzeba wziąć odpowiedzialność…

11.09.08

Opublikowany w Wpisy @ 23:07 - autor: Artur

Magda wierzyła w Filipa, a ja wierzyłem Magdzie. Nie stało się niemożliwe, ale to co było do przewidzenia. Istnie klimatyczny kabaret. W sumie to podobało mi się, 4h śmiechu :P
I wcale nie zwalam Magda na Ciebie :) Kiedy następny odcinek? Chce wiedzieć kiedy Lessie wróci :P

Jutro do Dawida i będziemy wybierać, całkiem poważnie.

11.06.08

Opublikowany w Wpisy @ 16:41 - autor: Artur

Plany są i to nie takie banalne, tylko jak już wspominałem, brak czasu. Jak narazie w szkole nie ma chwili wytchnienia, choć do matury tylko/jeszcze 178 dni. I kiedy tu robić jakieś przyjemniejsze rzeczy? Ciągle jakieś referaty, wypracowania, równania matematyczne, tłumaczenia z obcych na nasz i z naszego na obce -.-
Już się nie mogę doczekać tych czterech dni wolnego…