04.29.09

Opublikowany w Wpisy @ 21:56 - autor: Artur

Uwielbiam nasze środki komunikacji miejskiej :) Na pętli stało dzisiaj pięć “5″ a szóstka wjeżdżała, przy czym najbliższa odjeżdżała za 30 minut, a żaden motorniczy nie wiedział, która jedzie pierwsza. O autobus ciężko, bo korki cholernie długie. I jak tu dostać się do centrum? No ale cóż, sam się zdziwiłem, bo podróż zajęła mi tylko 50 minut O_O potem 30 sekund w księgarni i powrót do domu-.-

Byłem dzisiaj na WKU. Jeszcze dwa tygodnie i będę szeregowym rezerwy ^^

04.28.09

Opublikowany w Wpisy @ 17:17 - autor: Artur

Sługa Boży przeczytany. Fajna książka, polecam. Teraz leci Charakternik, a po nim Przenajświętsza Rzeczpospolita :)

Koniec roku szkolnego opity i to kilkukrotnie. Starczy. Więcej razy nie trzeba.

Pielgrzymka do Częstochowy była… szybka :) 20 minut w kaplicy na różaniec spokojnie wystarczyło :P

04.21.09

Opublikowany w Wpisy @ 18:40 - autor: Artur

Kurde, będzie mi brakować tego miejsca. Szkoła i nauczyciele byli, jacy byli, ale przywiązanie robi swoje. W sumie niektórych belfrów nawet lubiłem :) Z drugiej strony fajnie jest zostawić coś za sobą i potem powspominać. No ale… “matura nadchodzi wielkimi krokami” jak kto mówią, teraz to nawet słychać jak tupie :p
Moją przygodę z VIII LO planuję zakończyć najpóźniej 14 maja i więcej w roli ucznia/zdającego się tam nie pokazywać. Co z tego wyjdzie, czas pokaże…
Chciałem kupić sobie książkę, nie byle jaką, bo “Sługę Bożego” Piekary. Na chęciach się skończyło, bo książka jest niedostępna. I jak się tu uczłowieczać? no nic, cierpliwość trzeba trenować :)
Nie aktualne. Sługę mam i czytam. Jeszcze raz dzięki :)

04.09.09

Opublikowany w Wpisy @ 20:00 - autor: Artur

Wreszcie uporałem się z tym bilansem do szkoły. Kartkę nosiłem chyba od miesiąca, ale jakoś wybrać się nie mogłem do przychodni. Mimo, że nie lubię chodzić do lekarzy, wczoraj było śmiesznie. Rozbroiły mnie pytania pielęgniarki czy sobie już kartotekę wyciągnąłem i czy wydrukowałem recepty :P
A i nie mogę zapomnieć o mały dziecku, które nieprzypilnowane przez młodą mamusię, zaczęło zjadać kalendarz, ani o pani doktor, która bardzo efektywnie podnosiła ciśnienie mężczyznom :P

04.06.09

Opublikowany w Wpisy @ 21:35 - autor: Artur

To mi się wcale nie podoba. Brutalnie zostałem pozbawiony telewizora, bo większy się zepsuł, a rodzice muszą mieć na co patrzeć :(
W dodatku bezczelnie skończył mi się Wiedźmin i nie mam nawet w co się zaczytać.
No niby jest jeszcze komputer, no ale…  pograć nie ma w co, bo zaczęte tytuły skończyłem a za nowe nie mam ochoty się brać.
Na piwo w Wielkim Tygodniu nie wypada iść.
Kurde, że niby mi nauka tylko została? O_O

04.04.09

heh xD

Opublikowany w Wpisy @ 21:23 - autor: Artur

Czy jest ktoś jeszcze, kto chce mnie do seminarium wysłać? Lista robi się coraz dłuższa, więc musicie się śpieszyć, bo ilośc miejsc jest ograniczona ^^ zapraszam do mnie do wpisania się, na co 3 osobę czeka nagroda ;]
Swoją drogą nie rozumiem Was ludzie :)
__________________________________________________________
Idzie Wielkanoc, bo w mieszkaniu jest sterylnie jak na sali operacyjnej,
bo z każdego kąta patrzy na mnie kurczaczek z jajka,
bo od poniedziałku zaczynają się rekolekcje,
bo jutro jest Niedziela Palmowa… i można by tak jeszcze wymieniać.
Ale zbliża się Wielkanoc przede wszystkim dlatego, że po raz kolejny na krzyżu umrze Jezus Chrystus… i to jest najważniejsze, i zarazem najsmutniejsze, bo umrze także za mnie i przeze mnie…
__________________________________________________________
Panie pozwól

Panie pozwól się dotknąć,
woła we mnie wszystko,
może nie jak Tomasz,
bo przecież wiem i wierzę.

Ale tak bym do końca został przekonany
bym bardziej wiedział niż wierzył.
By nie rodziły się we mnie,
myśli, które trudno zadowolić.

Jeżeli nie, to przymnóż mi wiary,
tak małej jak ziarnko gorczycy,
abym nie szukał uzasadnień,
potwierdzenia dla szkiełka i oka.

Albo, otwórz serce szeroko,
tak do końca na oścież, bym
w miłości zatracił siebie a
odnalazł Ciebie.