05.23.09

Opublikowany w Wpisy @ 22:10 - autor: Artur

Wolne mam, a tylko bym spał :)
To, że wczoraj wstałem o 14 wcale nie znaczy, że się wyspałem :P
Swoją drogą nocki w realu są fajne, bo robi się ciekawie jak o 3.00 nad ranem ludziom zaczyna odbijać i dyskutują o rasizmie wśród konserw rybnych na półkach :P i idzie się wiele nauczyć (np. jak jednym malutkim wiaderkiem wody umyć pół sklepu). Ja mam tam niby 4 miesiące wytrzymać? O_O
No nic, na kolejne zabudowy tez się zgłaszam. Tego nie można przegapić :P

Dzięki za dzisiejszy wieczór :) Magdo masz fajny “Vabank” w domu z miłą obsługą, tylko jak sanepid zobaczy te twoje robactwo, to Ci zamknie ten burdel :P

05.15.09

Opublikowany w Wpisy @ 22:38 - autor: Artur

“To już jest koniec, nie ma juz nic…” Napisałem i powiedziałem, co miałem napisać i powiedzieć. Ustne zdane na pewno, na resztę wyników z matur trzeba czekać aż do 30.06 O_O Trzeba będzie znaleźć sobie jakieś zajęcie na wakacje… Może na początek grill?
Wczorajszy koncert był przyjemny i żałuje, że dzisiaj wynikły komplikacje. Nie dogadaliśmy się i tyle. Będziemy tylko jeden dzień wspominać ^^ Jeden dzień, trzy zespoły, 2×50 minut chodzenia, 6h muzyki, 1,5h kimania na ławce w oczekiwaniu na bane :D Do tego kilku fajnych ludzi, jedno piwo, mineralka i przestają liczyć się bolące nogi, susza w ustach i zachrypnięte gardło :)

05.09.09

Opublikowany w Wpisy tagged , , @ 12:32 - autor: Artur

Wczoraj było… pozytywnie :) Fajnie, bo mało który KSM ma spotkania na krawężniku przy farze. Dowód na to, że o Bogu można rozmawiać wszędzie i na to, że misja ewangelizacyjna księży trwa ciągle i w każdym miejscu. Ksiądz Marek musi częściej do nas wpadać. Po co nam konspekty, salka, krzesła i kawa, po co jakaś tablica i mądre artykuły? Nam wystarczy kawałek chodnika, paczka chipsów i parę osób, żeby miło i owocnie spędzić czas :D