07.04.09

“Masakra”, więc “wczujmy się w stan jego duszy”…

Opublikowany w Wpisy @ 21:05 - autor: Artur

Wróciłem. Nie było źle. Mogło być lepiej, mogło być gorzej.
Nie ma to jak wanna we własnym domu, a nie tam jakiś prysznic :P Wziąłem wielki plecak, miejsca jeszcze w nim trochę było, a i tak pozapominałem połowę rzeczy (braku “piżamy” sobie nie wybaczę).
Choć to tylko 5 lat różnicy, zapomniałem jak to jest być 14-latkiem. Tych trzech chłopaków przypomniało mi to aż za dobrze :P Te hasła, ta radocha z byle czego, z byle głupstwa. Nie powiem, żebym był jakoś bardzo poważy, ale chciałbym mieć znowu 14 lat :)
Wcześniej nie byłem na wyjazdowych rekolekcjach, więc porównania nie mam. Trochę po górach pochodziliśmy, trochę o Panu Bogu też było.
Giewont, Czarny Staw Gąsienicowy i Nosal – zaliczone…
Krupówki – zaliczone…
Zabytkowe kościoły, klasztor, pustelnia – zaliczone…
… normalnie masakra xD

Muszę obejrzeć “Wszyscy jesteśmy Chrystusami” :)